Moi Drodzy
Już od jakiegoś czasu jestem obserwatorką blogu Kasi Janeczko. Tworzy takie cudne rzeczy, że ciężko jest wychodzić z Jej bloga. A już bombki świąteczne w Jej wykonaniu to dla mnie mistrzostwo świata.
Kasia ogłosiła CANDY. Chce nas obdarować swoimi pięknymi pracami i nie tylko. Zainteresowanych odsyłam na Jej blog -naprawdę warto tam zajrzeć:)
Blog o moich pasjach do haftów i innych robótek ręcznych..., o słabości do dobrej książki i ikonografii.
sobota, 12 listopada 2016
piątek, 11 listopada 2016
Wzruszająca niespodzianka
Witam Wam bardzo cieplutko:)
Przychodzę dziś do Was aby pokazać jaką kolejną, przecudną niespodziankę jaką otrzymałam w środę od naszej kochanej Ewuni. Zaskoczyła mnie tą przesyłką totalnie, a już jej zawartość to przeszła najśmielsze moje oczekiwania.
Ewka obdarowała mnie cudownymi ikonami, czym w moich oczach wywołała łzy wzruszenia. Bo wiecie, że ikonografia to moja wielka pasja. Na dodatek w paczce były też łakocie i przydasie. No cuda jednym słowem.
Dziewczyny kochane już to pisałam, ale napiszę raz jeszcze - w życiu nie spotkało mnie tyle dobra ile otrzymuję od Was. To jest niesamowite, że w gruncie rzeczy jesteśmy dla siebie obcymi ludźmi a dobro, chęć bezinteresownej pomocy, dobre słowo jest tu, w blogowym świecie jest na najwyższym poziomie.
Ewuniu Kochana dziękuję Ci raz jeszcze z całego serca (choć mam je ponoć bardzo małe - tak mi wczoraj kardiolog po USG powiedział hehe)...ale mimo małego serducha podziękowania moje i wdzięczność są ogromne. Nie wiem czym sobie zasłużyłam na takie wspaniałości....naprawdę nie wiem. Za co dostaję tyle dobra???
Kochani zobaczcie czym Ewunia mnie obdarowała
Wśród tych ikon jest nawet ta, którą aktualnie haftuję czyli ikona Chrystusa Pantokratora (to ta środkowa w pierwszym rzędzie).
No i powiedzcie sami czyż to nie wspaniałości?
W moim ikonowym kąciku szykuję miejsce na nowe ikony - będą pięknie wyglądać w otoczeniu innych. A przydasie na pewno w weekend pójdą w ruch:)
Kochani ściskam Was bardzo mocno i życzę spokojnego, długiego weekendu:)
Pa, pa.
Przychodzę dziś do Was aby pokazać jaką kolejną, przecudną niespodziankę jaką otrzymałam w środę od naszej kochanej Ewuni. Zaskoczyła mnie tą przesyłką totalnie, a już jej zawartość to przeszła najśmielsze moje oczekiwania.
Ewka obdarowała mnie cudownymi ikonami, czym w moich oczach wywołała łzy wzruszenia. Bo wiecie, że ikonografia to moja wielka pasja. Na dodatek w paczce były też łakocie i przydasie. No cuda jednym słowem.
Dziewczyny kochane już to pisałam, ale napiszę raz jeszcze - w życiu nie spotkało mnie tyle dobra ile otrzymuję od Was. To jest niesamowite, że w gruncie rzeczy jesteśmy dla siebie obcymi ludźmi a dobro, chęć bezinteresownej pomocy, dobre słowo jest tu, w blogowym świecie jest na najwyższym poziomie.
Ewuniu Kochana dziękuję Ci raz jeszcze z całego serca (choć mam je ponoć bardzo małe - tak mi wczoraj kardiolog po USG powiedział hehe)...ale mimo małego serducha podziękowania moje i wdzięczność są ogromne. Nie wiem czym sobie zasłużyłam na takie wspaniałości....naprawdę nie wiem. Za co dostaję tyle dobra???
Kochani zobaczcie czym Ewunia mnie obdarowała
Wśród tych ikon jest nawet ta, którą aktualnie haftuję czyli ikona Chrystusa Pantokratora (to ta środkowa w pierwszym rzędzie).
i zbliżenia
Św.Mikołaj - ta ikona jest kolejną w moich hafciarskich planach
I jeszcze wspaniałe przydasie i łakocie - oczywiście Skittlesy od razu znalazły dwójkę nowych właścicieli w postaci moich dzieci:)....
W moim ikonowym kąciku szykuję miejsce na nowe ikony - będą pięknie wyglądać w otoczeniu innych. A przydasie na pewno w weekend pójdą w ruch:)
Kochani ściskam Was bardzo mocno i życzę spokojnego, długiego weekendu:)
Pa, pa.
sobota, 5 listopada 2016
Wyzwanie scrapkowe
Witajcie Moi Kochani
Już drugi raz dołączam do zabawy u Ewy - Hubki , która brzmi "Scrapujemy przez 9 miesięcy".
W tym miesiącu tematem przewodnim były części ciała.
Już drugi raz dołączam do zabawy u Ewy - Hubki , która brzmi "Scrapujemy przez 9 miesięcy".
W tym miesiącu tematem przewodnim były części ciała.
Mój wybór padł na "oczy". Jak zobaczyłam zdjęcie tej dziewczynki, jej spojrzenie i minkę - to wiedziałam, że trafi na kartkę właśnie do tego wyzwania.
Mam nadzieję, że Ewa zaliczy to moje zadanie:)
Jakość zdjęcia kiepska, ale sami rozumiecie - zdjęcie robione wieczorową porą, przy sztucznym oświetleniu:)
Bardzo serdecznie witam w gronie obserwatorów Zosię Migas - cieszę się bardzo, że do mnie zawitałaś:)
Życzę Wam wszystkim spokojnego, sobotniego wieczoru i udanej niedzieli:)
Pa, pa.
piątek, 4 listopada 2016
Candy w Magicznej Kartce
Witajcie
Zapraszam Was do udziału w candy w Magicznej Kartce -do wygrania cudowna kolekcja. Candy trwa od 4 - 11 listopada. A bliższe szczegóły tutaj.
Uwielbiam papiery z Magicznej, poszerzam swoje zbiory o ich kolekcje, a i całkiem niedawno powstał u mnie album dla Amelki na bazach z kolekcji Magicznej:)
Zapraszam Was do udziału w candy w Magicznej Kartce -do wygrania cudowna kolekcja. Candy trwa od 4 - 11 listopada. A bliższe szczegóły tutaj.
Uwielbiam papiery z Magicznej, poszerzam swoje zbiory o ich kolekcje, a i całkiem niedawno powstał u mnie album dla Amelki na bazach z kolekcji Magicznej:)
czwartek, 3 listopada 2016
Śnieżynkowy Sal
Witajcie Kochani
Jakiś czas temu zgłosiłam chęć zabawy na blogu Kasi w Śnieżynkowym Salu.
I jak sama nazwa mówi, tematem przewodnim były śnieżynki. Jest ich całe 12 sztuk i każda inna. Osoby uczestniczące w zabawie miały i mają pełną dowolność co do wyboru tkaniny i muliny.
Ja zdecydowałam się haftować na białej kanwie i złotą muliną DMC.
Jeszcze nie wiem co powstanie z tego hafciku - może mała podusia, a może wkomponuję to w świąteczny obrus - mam jeszcze chwilę do zastanowienia.
A oto efekt mojej pracy.
Witam serdecznie w gronie obserwatorów Ewę Hubkę - bardzo się cieszę, że do mnie zaglądasz:)
Wszystkim Wam serdecznie dziękuję za komentarze i za odwiedziny na moim blogu. Ściskam Was cieplutko i do następnego razu.
Pa, pa.
Jakiś czas temu zgłosiłam chęć zabawy na blogu Kasi w Śnieżynkowym Salu.
I jak sama nazwa mówi, tematem przewodnim były śnieżynki. Jest ich całe 12 sztuk i każda inna. Osoby uczestniczące w zabawie miały i mają pełną dowolność co do wyboru tkaniny i muliny.
Ja zdecydowałam się haftować na białej kanwie i złotą muliną DMC.
Jeszcze nie wiem co powstanie z tego hafciku - może mała podusia, a może wkomponuję to w świąteczny obrus - mam jeszcze chwilę do zastanowienia.
A oto efekt mojej pracy.
Witam serdecznie w gronie obserwatorów Ewę Hubkę - bardzo się cieszę, że do mnie zaglądasz:)
Wszystkim Wam serdecznie dziękuję za komentarze i za odwiedziny na moim blogu. Ściskam Was cieplutko i do następnego razu.
Pa, pa.
niedziela, 30 października 2016
13 Dolnośląskie Warsztaty Craftowe.....i nie tylko
Witajcie Moi Kochani
Wczoraj udało mi się być uczestniczką warsztatów craftowych. Brałam udział w warsztatach "Shabby Chic - techniki postarzania", które prowadziła Agnieszka Posłuszny z bloga Latarnia Morska.
Na warsztatach uczyłam się jak zrobić romantyczną kartkę, taką wypłowiałą - robiącą efekt bardzo starej kartki. Oprócz tego dowiedziałam się wielu, fajnych rzeczy na temat tuszy, preparatów itp. Momentami bawiliśmy się jak dzieciaki np. nanosząc palcami prosto ze słoika gesso na kartkę.
W sumie było baaaaardzo fajnie, no i wiadomo po warsztatach szaleństwo zakupowe (ale o tym innym razem).
A oto efekt 2 godzinnych warsztatów:)
A teraz co u mnie?
Pomalutku tworzę karteczki świąteczne. Nie jest to żadne mistrzostwo, ale w tym roku znajomi i rodzina otrzymają nie kupne, ale własnoręcznie zrobione przeze mnie kartki i to mnie cieszy najbardziej:)
Dzięki poradom Gosi z Gosikowego Zakątka zafundowałam sobie wykrojnik, który robi taki fajne przeszycia na obrzeżach kartek no i już musiałam go wypróbować. Strasznie mi się podoba:)
A na koniec chciałam Wam pokazać jeszcze co mnie ostatnio zauroczyło. Otóż jest to tworzenie kwiatków z papieru czerpanego i foamiranu. Delikatnie barwię je albo kredkami albo farbkami akwarelowymi. Dopiero debiutuję w tym, ale kiedyś trzeba spróbować no nie?:)
To tyle na dziś. Bardzo cieplutko w gronie obserwatorów witam Gosię Burczyk - cieszę się, że tu jesteś:)
Życzę Wam spokojnej i pogodnej niedzieli:)
Pa, pa.
Wczoraj udało mi się być uczestniczką warsztatów craftowych. Brałam udział w warsztatach "Shabby Chic - techniki postarzania", które prowadziła Agnieszka Posłuszny z bloga Latarnia Morska.
Na warsztatach uczyłam się jak zrobić romantyczną kartkę, taką wypłowiałą - robiącą efekt bardzo starej kartki. Oprócz tego dowiedziałam się wielu, fajnych rzeczy na temat tuszy, preparatów itp. Momentami bawiliśmy się jak dzieciaki np. nanosząc palcami prosto ze słoika gesso na kartkę.
W sumie było baaaaardzo fajnie, no i wiadomo po warsztatach szaleństwo zakupowe (ale o tym innym razem).
A oto efekt 2 godzinnych warsztatów:)
To już drugi raz jak uczestniczyłam w tych warsztatach (poprzednio w sierpniu) i powiem Wam, że naprawdę warto. Nie dość, że można tam spotkać przesympatyczne duszyczki, to tyle się dzieje, że aż nie chce się stamtąd odjeżdżać.
A teraz co u mnie?
Pomalutku tworzę karteczki świąteczne. Nie jest to żadne mistrzostwo, ale w tym roku znajomi i rodzina otrzymają nie kupne, ale własnoręcznie zrobione przeze mnie kartki i to mnie cieszy najbardziej:)
Dzięki poradom Gosi z Gosikowego Zakątka zafundowałam sobie wykrojnik, który robi taki fajne przeszycia na obrzeżach kartek no i już musiałam go wypróbować. Strasznie mi się podoba:)
A na koniec chciałam Wam pokazać jeszcze co mnie ostatnio zauroczyło. Otóż jest to tworzenie kwiatków z papieru czerpanego i foamiranu. Delikatnie barwię je albo kredkami albo farbkami akwarelowymi. Dopiero debiutuję w tym, ale kiedyś trzeba spróbować no nie?:)
Te 5 szt. malutkich kwiatuszków to dzieło mojej córci. Zrobiła je z pasków papieru do quilingu:)
To tyle na dziś. Bardzo cieplutko w gronie obserwatorów witam Gosię Burczyk - cieszę się, że tu jesteś:)
Życzę Wam spokojnej i pogodnej niedzieli:)
Pa, pa.
piątek, 21 października 2016
Album z okazji rocznicy ślubu
Witajcie Kochani:)
Dziś chciałabym Wam pokazać moje najnowsze dzieło. Jest to album dla Jubilatów, którzy obchodzą 45 rocznicę ślubu.
Do wykonania albumu użyłam dwóch kolekcji Magicznej Kartki - Wiosenna Łąka i Rajski Ogród.
W albumie znajdują się już 3 wklejone zdjęcia - które z przyczyn oczywistych zostały zakryte. Reszta miejsc zostanie do dyspozycji Jubilatów.
W albumie znajduję się też sporo tagów - na życzenia, które wpiszą goście i rodzina:)
No to zapraszam do oglądania:)
Dziś chciałabym Wam pokazać moje najnowsze dzieło. Jest to album dla Jubilatów, którzy obchodzą 45 rocznicę ślubu.
Do wykonania albumu użyłam dwóch kolekcji Magicznej Kartki - Wiosenna Łąka i Rajski Ogród.
W albumie znajdują się już 3 wklejone zdjęcia - które z przyczyn oczywistych zostały zakryte. Reszta miejsc zostanie do dyspozycji Jubilatów.
W albumie znajduję się też sporo tagów - na życzenia, które wpiszą goście i rodzina:)
No to zapraszam do oglądania:)
ta piękna para na obrazku to prezent od Gosi:)
zdjęcia zostały zakryte...powiem tylko, że tutaj znajduje się piękne zdjęcie sprzed 45 lat, z dnia ślubu
Zdjęcia były robione wieczorem, przy sztucznym świetle, więc przepraszam za ich jakość.
Mam nadzieję, że album spodoba się Dostojnym Jubilatom. Swoją drogą 45 lat bycia razem - wielka i piękna sprawa:)
Pozdrawiam Was cieplutko i życzę spokojnego i udanego weekendu:)
Pa, pa
Subskrybuj:
Posty (Atom)































