poniedziałek, 1 maja 2017

St. Petersburg - odsłona 1

Witam Was Kochani:)

No i mamy maj...piękny maj...bzem pachnący....
Codziennie oglądam moje bzy i widzę jak z dnia na dzień się się zmieniają....jeszcze troszkę, jeszcze chwilka i rozkwitną w pełni...i będą otaczać nas swym cudownym aromatem...

A ja postanowiłam dziś, że każdego 1 dnia nowego miesiąca będę Wam pokazywać moje postępy w haftowaniu mojego koloska - St. Petersburga.
Już dawno planowałam zakup dużego, porządnego krosna i teraz nie było już wymówki. Gotowy haft będzie miał wymiar 79 x 50..... do tego jest spory zapas materiału, więc krosno jak najbardziej się tu sprawdza. Jestem z niego zadowolona:)

Zdjęcia, te pierwsze są słabej jakości - bo robione komórką i wieczorową porą, ale te najświeższe z dzisiejszego poranka już są trochę lepsze.

No to zapraszam do oglądania:)










Na kolejnych zdjęciach nie widać już tej wyhaftowanej góry, bowiem przesunęłam sobie materiał na krośnie - i ta górna kopuła cerkwi jest zawinięta. Oczywiście nie ma tu backstichy (postawiłam tylko kilka, żeby zobaczyć jak to będzie wyglądać).
Myślę, że jak będą backstiche to haft dopiero nabierze wyrazistości.








 
 
Dla przypomnienia tak będzie wyglądał haft po ukończeniu...



Haft ten od dawna był moim marzeniem i haftuje mi się go wspaniale - mimo, że jest bardzo pracochłonny, bowiem pikseloza jest ogromna (bardzo częste zmiany kolorów - których w całym wzorze jest 111).
Zobaczymy ile uda mi się wyhaftować do kolejnej odsłony:)


A teraz zmiana tematu.
Ewunia Jurewicz nominowała mój blog do Liebster Award. Co prawda, niedawno Gosia z Papierowego Jarmarku też mnie nominowała i wywiązałam się z tego zobowiązania, ale z przyjemnością odpowiem na pytania Ewci, tyle tylko, że nie będę nominować kolejnych blogów - bo już zrobiłam to wcześniej.

1. Dlaczego założyłaś bloga?

Przez blisko 2 lata byłam anonimowym podglądaczem i komentatorem. Długo uważałam, że nie robię nic szczególnego, żeby pokazywać to na blogowym świecie.
Ale jednocześnie było tyle wspaniałych zabaw ( główni Sale - z haftowaniem) - w których nie mogłam uczestniczyć nie mając bloga.
Pierwszą osobą z którą nawiązałam kontakt była Edyta z bloga Moje Hand Made - i udało mi się Edytkę odwiedzić w Jej pasmanterii, jeszcze na długo przed założeniem bloga.
Edytka namawiała mnie do założenia bloga i też udzieliła mi wielu fajnych rad w mailach - także ma Ona spory udział w tym, że mój blog istnieje.


2. Czy lubisz pisać o swoich pracach czy raczej wolisz pokazać zdjęcia?
 
Hmm...doszłam do wniosku, że za mało piszę o swoich pracach i będę nad tym pracować.
Co do pokazywania - lubię je pokazywać, ale niestety nie umiem robić ładnych zdjęć i często mam wrażenie, że fotki są takie nie za ciekawe....
 
3. Co Cię denerwuje na blogach które odwiedzasz?
 
Bywam raczej na blogach które bardzo lubię i nie mam im nic do zarzucenia. Ale generalnie denerwują mnie blogi w których liczy się tylko statystyka, ilość wejść i ilość obserwatorów.
Blog to dla mnie miejsce spotkania się z drugą osobą, którą cenię za jej osobowość, za prace które tworzy. To takie wirtualne spotkanie na kawce:)
 
4. Jakiej techniki chciałabyś się nauczyć?
 
Należę do osób które chętnie poznają nowe techniki i próbuję w nich swoich sił.
Udało mi się być dwukrotnie na Zjeździe Twórczo Zakręconych w Ustroniu i tam pod okiem fachowców uczyłam się m.in. haftu ukraińskiego, haftu hardanger, koronki irlandzkiej, haftu sieradzkiego. Moja fascynacja scrapbookingiem pojawiła się rok temu i byłam takim samoukiem - korzystającym z rad blogowiczek i fimów na YT. Ale w międzyczasie udało mi się też być dwukrotnie  na Zlotach Kwiatu Dolnośląskiego i tam uczę się technik scrapbookingowych (tworzenie albumów, kartek itp.)
To są fantastyczne zjazdy na których można się dużo nauczyć.
Od jakiegoś czasu bardzo podoba mi się technika pergaminowa - ale jestem zupełnie zielona w tym temacie:)
 
5. Kiedy czujesz się szczęśliwa?
 
Szczęśliwa jestem kiedy spędzam czas z dziećmi - kiedy one są szczęśliwe i zadowolone.
Szczęściem jest dla mnie życie w zdrowiu i  spokoju - bez gonitwy. Szczęście to też moje pasje - nie mogę sobie wyobrazić życia bez moich pasji.
 
6. Jaki jest Twój sposób na odpoczynek?
 
Odpoczywam - kiedy coś robię:)...haftuję, scrapuję itp.
Odpoczywam kiedy czytam....a robię to nałogowo. Nie ma dnia bez książki - choćby 10 minut, ale musi być:)
Uwielbiam taki letni, wakacyjny wypoczynek. Od kilku lat spędzamy go na Mazurach - i lubię te chwile spokojnego siedzenia nad jeziorkiem w ciszy....to jest taki czas totalnego odpoczynku, gdzie wreszcie można spokojnie usłyszeć własne myśli.
 
7. Czego się boisz najbardziej?
 
Odkąd mam dzieci - boję się chyba tego czego każdy rodzic się boi...choroby, śmierci. Chciałabym jak najdłużej uczestniczyć w życiu moich dzieci i wychować je na porządnych, samodzielnych ludzi.
Ostatnie zawirowania chorobowe (moje i synka) sprawiły, że ten lęk stał się duży - choć starałam się tych myśli nie dopuszczać zbyt blisko.
Dużą rolę w oswajaniu takich lęków daje mi wiara i modlitwa.
 
8. Czy poznałaś lub chciałabyś poznać w realu swoich blogowych znajomych?
 
Jedyną osobę którą znam w realu to Edytka.
Telefonicznie poznałam Iwonkę, Ewunię i Małgosię - uwielbiam z nimi rozmawiać:)
Latem planuję odwiedzić właśnie te strony gdzie mieszkają Ewa i Małgosia i mam nadzieję, że uda mi się to i że poznam "namacalnie" te fantastyczne babeczki:)
I bardzo chciałabym poznać jeszcze wiele, wiele innych blogowych znajomych.
Będąc na zlotach poznałam Agnieszkę Posłuszny z Latarni Morskiej i Zuzę Gułaj - byłam u nich na warsztatach, są to niesamowicie kreatywne i ciepłe osoby:)
 
 
 
9. Jakie prezenty sprawiają Ci najwięcej radości?
 
Wszelakie robótkowe rzeczy - mają dla mnie niesamowitą wartość - bo zrobione ręcznie i z serduchem. Cieszę się prezentami które mogę wykorzystać w moim robótkowaniu.
No i oczywiście książki.
 
 
10. Czy często tworzysz "do szuflady"?
 
O tak zdarzało mi się wcześniej - jeszcze do dziś sporo moich prac leży w szufladzie. Ale od pewnego czasu, gotowe hafty staram się oprawiać i albo wieszam na ścianie albo obdarowuję nimi kogoś:)
A scrapowe prace praktycznie rozchodzą się od ręki. Jest mnóstwo okoliczności aby je komuś podarować....a to urodziny, to imieniny.
 
 
11. Co chciałabyś powiedzieć czytelnikom swojego bloga?
 
Bardzo się cieszę, że mam swoich wiernych czytelników. Mam zasadę, że na każdy komentarz staram się odpowiedzieć. Skoro ktoś poświęcił mi czas i zajrzał i napisał komentarz - chcę podziękować.
Dzięki czytelnikom mojego bloga chce mi się ciągle tworzyć, uczyć się nowych rzeczy, inspirować - i za to Kochani dziękuję Wam z całego serca.
Dziękuję także, za wspaniałe blogowe znajomości i przyjaźnie. Za pamięć. Za to, że w gorszych chwilach czy dniach a to był sms, albo telefon i rozmowa i już buźka zaczynała się uśmiechać.
BEZ WAS KOCHANI TEN BLOG NIE MIAŁ BY SENSU.

To tyle na dziś...rozpisałam się okrutnie:)
Serdecznie Was Kochani pozdrawiam i życzę ciepłego i słonecznego dzionka:)
Pa, pa.

 

41 komentarzy:

  1. Wspaniale Ci idzie ten haft i już widać że będzie cudo!
    Pozdrawiam cieplutko:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Karolinko i również ciepło pozdrawiam:)

      Usuń
  2. Agatuś, a ja już nie mogę się doczekać tego spotkania. Fajnie poczytać i dowiedzieć się o Tobie czegoś więcej.
    A ten haft to będzie prawdziwe arcydzieło!
    Buziaczki majowe (u mnie strasznie zimno).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też Gosiu nie mogę się doczekać:)Mam nadzieję, że się uda:)
      W hafcie kawał roboty jeszcze przede mną, ale pomalutku do przodu:)
      Ściskam Cię gorąco.....u mnie dziś zero słońca, za to zimno i wietrznie.

      Usuń
  3. Kochana bardzo śliczny haft Tobie wychodzi.. Aż miło na niego jest popatrzeć :)
    Już nie mogę się doczekać kolejnej odsłony.. :)
    I wiele ciekawych informacji o Tobie się dowiedziałam.. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Dorotko....staram się choć po kilka krzyżyków stawiać codziennie - choć bywają takie dni, że nawet jednego krzyżyka nie zrobię:)
      Pozdrawiam cieplutko:)

      Usuń
  4. Widziałam gdzieś w sieci ten obraz wyszyty i oprawiony. Zrobił na mnie piorunujące wrażenie. Jest taki monumentalny. Przepiękny. Trochę pracy przed Tobą, ale ten haft wart jest każdej poświęconej mu minuty!
    Podziwiam za pracę na krośnie, za umiejętność radzenia sobie z pikselozą. Mnie to często niestety pokonuje i zniechęca. Przy 32 kolorach myślałam, że osiwieje tak już całkiem do końca.
    Jeśli chodzi o punkt pierwszy w Twoich odpowiedziach. To tak jakbym czytała o sobie :) Też podglądałam anonimowo przez parę lat inne blogi, też się obawiam, czy to, co robię, jest warte pokazania innym, też żałowałam, że nie mogę przyłączyć się do jakiejś zabawy, bo warunkiem koniecznym było prowadzenie bloga.
    Też poznałam osobiście Edytkę :) Też to Edytka namówiła mnie na prowadzenie bloga. Mój blog to jeszcze osesek. Dopiero zaczynam :)

    Edytko dużo masz takich dzieci w tym blogowym świecie?

    Pozdrawiam Małgosia
    http://margoinitka.pl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak dokładnie tak - jest blog o nazwie Haftowany Petersburg, tam właśnie po raz pierwszy zobaczyłam ten haft i przepadłam:)
      Minęło kilka lat i wreszcie moje marzenie się spełniło:)
      Co do pikselozy - to przyznaję, że jest to czasami męczące, bo trzeba zmieniać co kilka krzyżyków nitkę - no ale co zrobić:)

      To widzę, że Edytka to taka mama chrzestna kilku blogów:):)
      Pozdrawiam i idę odwiedzić Twój blog:)

      Usuń
  5. Agatko, jestem pod wrażeniem, ile udało Ci się już wyhaftować :-)
    Nie mogę doczekać się kolejnych odsłon, bo haft naprawdę zachwyca.
    Bardzo miło poczytać o Tobie, a pod wieloma odpowiedziami mogłabym się podpisać...
    No i dopiero dziś trafiłam na Twój poprzedni post z nominacją - nie wiem, jak go przegapiłam. Z całego serca dziękuję za wyróżnienie mojego bloga :-)
    Na razie nie jestem gotowa, ale może kiedyś opowiem o sobie...
    Uściski przesyłam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Iwonko:)
      Z tą nominacją to Kochana nic obowiązkowego...także na spokojnie:):) Kto ma ochotę i chce to pisze, kto nie to nie....):)
      A ja sama chciałabym jak najszybciej ukończyć ten haft - ale patrzę realnie i wiem, że sporo pracy jeszcze przede mną:)
      Ściskam gorąco Iwonko:)

      Usuń
  6. Aaaaaaale piękny obraz! Jestem pod ogromnym wrażeniem i trzymam mocno kciuki za Twoje postępy, z ogromną przyjemnością będę je śledziła :) Chciałabym się kiedyś porwać na takiego kolosa, ale to jeszcze przede mną i szybko nie nastąpi ;) Bardzo miło było przeczytać o Tobie te kilka informacji, ja w blogowym świecie jestem jeszcze zupełnie świeża, ale mam nadzieję że uda mi się tutaj poznać trochę fajnych osób ;) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję pięknie:)
      Kolosy są piękne - ale wymagają sporo pracy....a czasem człek niecierpliwy jest i chciałby efekty pracy widzieć szybciej....no ale coś za coś:)
      Cieszę się, że dołączyłaś do blogowego świata - cała masa fajnych dziewczyn jest i do tego tak utalentowanych i z ogromnym serduchem:) Mam nadzieję, że szybciutko się tu zadomowisz:):)
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  7. Jednak zdecydowałaś się na zakup krosna - i bardzo dobrze, bo to znacznie ułatwia pracę przy dużych haftach. Pięknie idzie Ci wyszywanie kolosa. W tym miejscu gdzie zaczęłaś chyba jest największa pikseloza, więc jak to przebrniesz to będzie już z górki:) chociaż być może jest to tylko złudzenie wzrokowe patrząc na jasne kolorki innych kopuł. I zachwycam się nad Twoimi prościutkimi krzyżykami! Już czekam na kolejną odsłonę tego haftu;-)
    Fajnie jest też poznać Ciebie bliżej:) A Edytka to taka dobra duszyczka, jak już zdążyłam zauważyć parę blogów dzięki niej i jej namowom powstało i bardzo dobrze, bo w każdym można podziwiać teraz coś pięknego :)
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, zdecydowałam się na zakup krosna - przy takim dużym hafcie to spore ułatwienie w pracy.
      Pikseloza jest - no ale jednak bez niej nie byłoby fajnego końcowego efektu:)
      Cieszę się, że Ci się podoba:)
      Gdyby tylko można było haftować ze dwa razy szybciej hihi:)
      A Edytka to naprawdę taka dobra duszyczka nasza:)
      Przesyłam pozdrowienia:)

      Usuń
  8. Ależ to będzie piękny obraz Agatko!
    Dziękuję, że zechciałaś odpowiedzieć na moje pytania - miło mi, że mogłam dzięki temu dowiedzieć się o Tobie troszkę więcej. Najbardziej spodobało mi się: "Odpoczywam - kiedy coś robię", to zupełnie jak ja choć pewnie większość z nas, pasjonatek myśli podobnie.
    Ściskam Cię serdecznie i życzę miłego wypoczynku!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ewuniu....haftowanie tego obrazu sprawia mi niesamowitą radość:)
      A co do odpoczynku - to jakoś nie lubię tak leżeć jak Dyzio Marzyciel i nic nie robić hihi....bo wtedy po głowie biegają myśli, że ile mogłabym np. krzyżyków postawić w tym czasie, albo coś innego stworzyć.....
      Przesyłam cieplutkie pozdrowienia Ewuniu:)

      Usuń
  9. Agatko kochana haft b,ędzie imponujący , poprosty meeeeega!!!!! wierzę w Twoją wytrwałość.miło Cię bliżej poznać aczkolwiek ja nie mam odwgi na odpowiedzi, nimonowała mnie i Ewa i Sis moja kochana. hmmm zobaczymy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anitko - z pytaniami to ja uważam, że nic na siłę. Kto chce to podejmuje temat dalej, a kto nie to nie:):) To ma być przyjemność, prawda? Nic obowiązkowego:)
      Ten haft to było moje marzenie od lat....ale spoooooooro jeszcze przede mną. Ale nie dam się - będę stawiać krzyżyk po krzyżyku i do heja do przodu:)

      Usuń
  10. Niesamowity haft :) cudownie ci idzie:) fajnie jest tak poczytać o kimś, w ustroniu tez będę i w tym roku, fajnie byłoby cię poznać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję - a czy już wiesz w jakim terminie będzie tegoroczny zjazd?
      Ja też z chęcią bym Cię poznała:):)

      Usuń
  11. To będzie niesamowicie piękny haft! Bardzo dużo już zrobiłaś, a jak pięknie Ci to wychodzi... bosko po prostu :) Fajnie jest móc Cię lepiej poznać, do wielu rzeczy podchodzimy podobnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i cieszę się Ewuniu, że do wielu spraw podchodzimy podobnie:)
      Ja jak patrzę na haft, to wydaje mi się, że przez miesiąc tak mało zrobiłam.....no ale biorę też udział w innych zabawach i czas muszę podzielić między wszystkie zabawy aby się z nich wywiązać:)
      Pozdrawiam Cię Ewuniu serdecznie:)

      Usuń
  12. Haftowanie idzie Ci niesamowicie szybko, w takim tempie to bardzo szybko doczekamy się żeby ujrzeć go skończonego :) Gratuluję kolejnej nominacji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Lideczko - ale jednak kawał roboty jeszcze przede mną....no ale z takim Waszym dopingiem to na pewno pójdzie mi lepiej:)

      Usuń
  13. Wspaniały haft. Jak już dużo zrobiłaś!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Małgosiu:)
      Pozdrawiam Cię serdecznie:)

      Usuń
  14. Ty Kochana zmień awatar na zdjęcie własne ,bo ja byłam na każdym spotkaniu w Ustroniu i może się minęłyśmy ,otarły o siebie i nie poznały:))))bardzo mi było miło poznać Cię bliżej:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nie.....:):)
      To na 100% nie raz się mijałyśmy:):)
      Jeśli w tym roku pojadę a bardzo bym chciała to na pewno "przed" musimy się dogadać Bożenko:)
      Pozdrawiam Cię gorąco:)

      Usuń
  15. Niesamowity obraz! Z ogromną przyjemnością będę śledzić Twoje postępy przy nim :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję pięknie:)
      Postaram się zawsze 1-go, nowego miesiąca opublikować moje postępy:)

      Usuń
  16. Ciekawie się zapowiada, będę czekać na więcej i trzymam kciuki, by tempo pracy rosło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O dziękuję Agnieszko....trzymanie kciuków zawsze się przyda:)

      Usuń
  17. Kochana, obrazu przybywa niemal tak szybko, jak u mnie układanie przeszło tysiąca drobnych puzzli. Piękny będzie obraz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję pięknie:)
      Jadziu podziwiam Cię za cierpliwość do puzzli:):)

      Usuń
  18. Odpowiedzi
    1. Mam taką nadzieję...choć tych krzyżyków to jeszcze przede mną cała masa:)

      Usuń
  19. Cudny haft powstaje! Tyle szczegółów i tyle kolorów! Z przyjemnością będę podglądała Twoje postępy, bo przy okazji nasuwają mi się wspomnienia. Wszystkie te cudne budowle widziałam kiedyś na żywo... Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O Kochana....to masz wspaniałe wspomnienia. Ja z kolei bardzo bym chciała zobaczyć to miasto....zresztą nie tylko to - choć jakoś architektoniczne upodobania ciągną mnie w wschodnią stronę.
      Pozdrawiam ciepło:)

      Usuń
  20. Kochana, jak Ty tak szybko wyszywasz? Dopiero na krosno nakładałaś, a tu już masz niezły kawałek wyszyty! Po prostu wow! Pracy mnóstwo przed Tobą, ale efekt końcowy powali na kolana! Mam nadzieję, że krosno Ci ułatwia pracę :)
    A ja nadal czekam i nadal serdecznie zapraszam w nasze skromne strony :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wiesz Ewcia...siedzę chwilowo w domu, czasu wolnego więcej to i krzyżyków trochę przybywa:)
      A krosno bardzo mi ułatwia pracę - jestem z niego zadowolona bardzo, choć pewnie jeszcze małe poprawki by się przydały:)

      No i mam nadzieję, że się doczekasz Kochana....ja cały czas mocno nad tym pracuję:)

      Usuń
  21. Petersburg to haft, który podoba mi się od bardzo wielu lat. Jest to praca na dłuższy czas, ale efekt końcowy będzie powalający!
    Twój Petersburg już pięknie się zapowiada!
    Bardzo się cieszę, że choć w małej mierze przyczyniłam się do podjęcia decyzji o prowadzeniu przez Ciebie bloga:) Bardzo się cieszę, że się zdecydowałaś.

    OdpowiedzUsuń