Witajcie Kochani
Dziś króciutko, bez wielu słów...
Moja pierwsza, malutka, nieporadna jeszcze - zimowa budka z ptaszkiem i trzy poinsecje - na więcej nie starczyło czasu...
Przymierzam się do dużej budki, ale najpierw robiłam próbę na małej. Użyłam gessa, farb akrylowych, brokatu, skrzącego śniegu, kamyczków, gazy...
A poinsecje wygniotły moje własne łapki...
Spokojnego wieczoru Wam życzę...
Pa, pa...