czwartek, 25 maja 2017

Tusal 2017 - maj

Witam Was Moi Drodzy:)

Dziś szybciutko i króciutko. Wpadam pokazać mój Tusalowy słoiczek - bo dziś wypada data, aby w maju ujrzał on światło dzienne:)
Słoiczek jest cały czas karmiony - w związku z haftowaniem mojego kolosa St. Petersburga - niteczek mu przybywa i przybywa.

A oto i on w towarzystwie kwiatków, które ostatnio stworzyłam z resztek papieru wizytówkowego (jeden tylko się zaplątał z foamiranu).




Pozdrawiam Was cieplutko i życzę miłego dzionka:)
Pa, pa:)

19 komentarzy:

  1. Agatko, pięknie przybywa niteczek!
    A kwiatuszki są śliczne :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Iwonko:)
      Ja się cieszę, że niteczek przybywa bo to znaczy, że hafty idą do przodu:

      Usuń
  2. Słoiczek na głodny nie wyglada :) Kwiatuszki fajne :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne te kwiatuszki, a słoiczkowi życzymy, żeby codziennie dostawał jedzonko :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj słoiczek mocno napełniony.. ;) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Dorotko - staram się dbać o niego:)

      Usuń
  5. Świetnie dokarmiony słoiczek :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Agaciu, Twój słoiczek nie głoduje:)
    Buziaczki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słoiczki mają dobrze - nie muszą dbać o dietę hihi:)

      Usuń
  7. Słoiczek jest na "kolosalnej" diecie, więc pewnie będzie szybko przybierał na wadze :) Pozdrawiam Małgosia
    http://margoinitka.pl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, tak Małgosiu - mam nadzieję, że szybko będzie przybierał na wadze:)
      Pozdrawiam ciepło:)

      Usuń
  8. Uroczo wygląda ten słoiczek, szczególnie w towarzystwie ślicznych kwiatków. Nie bardzo rozumiem jednak, czemu służy takie zbieranie niteczek?
    Przesyłam serdeczne uściski i życzę Ci Agatko miłego weekendu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewuniu - to taka zabawa, bo dzięki zbieraniu reszek mulin, banderoli po mulinkach widzimy ile działamy w kwestii wyszywania. Rok zaczynamy od pustego słoiczka i przy każdym haftowaniu wrzucamy tam resztki mulinek:) Słoiczek to też taka motywacja, żeby haftować - bo szkoda patrzeć na pusty, lepiej wygląda jak jest w nim sporo kolorowych resztek:)
      Ewuniu - ja też przesyłam serdeczne uściski i miłego tygodnia życzę:)

      Usuń
  9. Widzę, że tylko mój słoik w maju na diecie był :) Sporo przybyło w Twoim a kwiatki prezentują się świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewuniu - mój niedługo też chyba pójdzie trochę na dietkę, bo nie będę już mieć tyle wolnego czasu:)

      Usuń
  10. Nazbierało się w słoiczku, pilnuj tylko żeby ptaszek nie podjadał niteczek :), przesliczne kwiatuszki :)

    OdpowiedzUsuń