czwartek, 3 listopada 2016

Śnieżynkowy Sal

Witajcie Kochani

Jakiś czas temu zgłosiłam chęć zabawy na blogu Kasi w Śnieżynkowym Salu.
I jak sama nazwa mówi, tematem przewodnim były śnieżynki. Jest ich całe 12 sztuk i każda inna. Osoby uczestniczące w zabawie miały i mają pełną dowolność co do wyboru tkaniny i muliny.
Ja zdecydowałam się haftować na białej kanwie i złotą muliną DMC.
Jeszcze nie wiem co powstanie z tego hafciku - może mała podusia, a może wkomponuję to w świąteczny obrus - mam jeszcze chwilę do zastanowienia.
A oto efekt mojej pracy.







Witam serdecznie w gronie obserwatorów Ewę Hubkę - bardzo się cieszę, że do mnie zaglądasz:)
Wszystkim Wam serdecznie dziękuję za komentarze i za odwiedziny na moim blogu. Ściskam Was cieplutko i do następnego razu.
Pa, pa.

29 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Dziękuję i również pozdrawiam:)

      Usuń
  2. Śliczne śnieżynki, czekam już na pierwszy śnieg ... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję....ja tak marzę o śniegu na Święta....:)

      Usuń
  3. Bardzo ładne:) Może jakaś serweta świąteczna powstanie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję - tak właśnie najbardziej się przychylam pomysłowi serwety albo wkomponowania w obrusik:)

      Usuń
  4. Super śnieżynki, takie delikatne i subtelne. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję pięknie i pozdrawiam cieplutko:)

      Usuń
  5. Śliczne śnieżynki. Podziwiam, że masz cierpliwość do złotej nitki :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję...ale z tą cierpliwością to było różnie, bo zdarzyły mi się pomyłki:)

      Usuń
  6. Agatko, śnieżynki wyszły pięknie! Też mam na nie ochotę, ale czasu brak...
    Podziwiam Cię za metalizowaną mulinę, bo ja zawsze przy niej się wściekam ;)
    Ciekawa jestem, jak ostatecznie zagospodarujesz hafcik.
    Pozdrowionka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iwonko też się wściekałam. Niby bo mojej ostatniej ikonie jestem zaprawiona w boju z meatlizowaną muliną (bo było jej tam mnóstwo), ale i przy śnieżynkach też mi dała do wiwatu:)
      A z hafciku chyba obrusik albo serweta powstanie na świąteczny stół:)
      Pozdrawiam cieplutko:)

      Usuń
  7. Agatko, piękne śnieżynki i tak jak w naturze - żadna się nie powtarza. Uwielbiam świąteczne elementy i ozdoby, zawsze przenoszą mnie w świat dzieciństwa, gdy z drżeniem serca czekałam na Boże Narodzenie. Te gwiazdeczki też mnie wzruszyły.
    Tulę serdecznie, kochana:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Małgosiu:) Ja to jestem też z tych łatwo wzruszających się i urzekają mnie wszelkie świąteczne rzeczy które Wy tworzycie:)Bo nie dość, że są piękne to i takie prosto z serducha:)
      Przesyłam uściski:)

      Usuń
  8. Piękne śnieżynki :) Super to wymyśliłaś ze złotą nicią, są takie eleganckie :) Znając Ciebie na pewno stworzysz z nich coś, co powali na kolana! :) Czekam z niecierpliwością :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Ewka...coś z nich wykombinuję, no ale na kolana nie będę nikogo powalać....no coś Ty:):):)
      Ściskam Cię mocno:)

      Usuń
  9. Super wymyśliłaś są śliczne. Pozdrawiam Zosia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję pięknie i również serdecznie pozdrawiam:)

      Usuń
  10. Odpowiedzi
    1. Dziękuję Gosiu...mogłyby nam takie złote z nieba spadać....:)

      Usuń
  11. Prześliczne!!! Niedługo i za oknem beda takie spadać z nieba:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Pięknie wyszły, czekam teraz na oprawę.
    Pozdrawiam serdecznie :))

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękne są Twoje śnieżynki! Jestem ciekawa jak je zagospodarujesz, koniecznie się pochwal! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń