Dziś chciałam Wam pokazać kolejną porcję świątecznych karteczek, które robiłam już sukcesywnie od dłuższego czasu.
Powstawały pomalutku, jedna po drugiej - ale tak, żeby nie brakło mi ich kiedy nadejdzie pora wysłania ich do Was:)
Ostatnio, w komentarzach zauważyłyście, że wykorzystuję ścinki do robienia tła. Rzeczywiście tak jest....ścinków mam całą masę, a że szkoda mi jednak je wyrzucać, to staram się raz po raz wykorzystać je do kartkowej bazy.
Kartki powstały jakie powstały:)...jedne bardziej udane, jedne mniej....:)
Oto one...
Pozdrawiam Was bardzo cieplutko i życzę udanej niedzieli:)
Pa, pa...